Schematyczne strzeszczenie dyskusji PSR
„Legion Chrystusa”:
Radek wstęp:
Wykład wiąże się z poprzednim
tematem Opus Dei, jak także z pytaniem o to, czy zagraża nam nowe
średniowiecze.
Loyola: „dobry uczeń powinien być
jak kij w ręku przełożonego”.
Legion Chrystusa podobnie – karność
i tężyzna psychiczna. Nie lęka się mimo to luksusu.
Założył LC Degollado, który doznał
iluminacji.
Degollado chciał wytresować elitę
intelektualną dla katolicyzmu. Wcześniej próbowali Salezjanie.
Liczne zarzuty wobec Degollado o
pedofilię potwierdziły się. Cenił go i bronił JPII. Degollado
przygotowywał wszystkie pielgrzymki JPII do Rzymu. Był blisko z
Dziwiszem.
Za BXVI przebywał Degollado już w
odosobnieniu, bowiem nie chronił go JPII. Nie mógł się bez tej
ochrony obyć, bowiem zbyt wysoko postawione osoby były przez
Degollado nękane w LC.
Jeden z nich był mocno wykorzystywany
przez Degollado, po czym przez niego spowiadany i komunikowany.
Ludzie w LC pochodzą z biednych
rodzin. Czesne są niskie, a stypendia częste. Ok 20000 dzieci.
Edukacja związana z internatem, dzieci są oderwane od rodziców. LC
prowadzi na świecie ok 100 szkół i 10 uniwersytetów.
W Polsce Gmina Kolbudy ko. Gdańska.
LC ma bardzo bogatych sponsorów. Slim
Elu – jeden z 4 najbogatszych ludzi świata. Majątek 30 mld
dolarów. Również Nel Gibson w 2006 przekazał mld dolarów, a
pasja to obowiązkowy film dla uczniów LC.
W Polsce od 1996 r. Szefem meksykański
zakonnik Scerpel (?). „Bycie katolikiem to stanie się liderem w
społeczeństwie, by móc narzucać innym swoje wartoście”.
Kolbudy. Centrum Edukacji w Bielkowie,
od szkół pdst po Uniwersytet. Od niejakiego Maciaszka w darze 30 ha
obok 6 ha zakupionych. Przedszkole też.
Nie wolno uczniom:
- mieć długich włosów
- ozdób w uszach i na ciele
- jednorodne stroje
- w starszych klasach widzenie z rodziną zgłasza się przełożonym
- modlitwa kilka razy dziennie
- dziewczynki i chłopcy oddzielnie
- na każdym piętrze siedzi ksiądz i ma wgląd do przeszklonych
- baseny, bogate instalacje sportowe
- choć ośrodek nie powstał jeszcze, ale już 5 lat zajęte, cała elita Trójmiasta już zapisała tam swoje dzieci. W okolicy ceny nieruchomości poszły w górę.
- Czesne ok 300 euro.
Legion to produkcja nowoczesnych
janczarów.
Dlaczego akurat w Gdańsku?
- to punkt wyjścia rekatolizacji wschodu, z krajami bałtyckimi na starcie
Metody mormonów podobne – edukacja,
wyjazdy, misje.
Degollado też chciał zostać świętym,
„niestety” jego rozrywki wyszły na jaw mimo życzliwości
papieża JPII.
Degollado był szarą eminencją i mógł
bardzo wiele.
Stosunek kleru diecezjalnego do LC
ambiwalentny, bowiem konkurencja. LC nie są podpożądkowane
biskupom diecezjalnym, lecz wprost Watykanowi.
Dlaczego taka popularność LC?
Zwłaszcza w ostatnich 20 latach. Jest
to nowy typ katolicyzmu, bowiem podział na sztywne parafie/diecezje
się nie sprawdza. Kościół katolicki przeobraża się, bo jest w
głębokiej defensywie. Brak księży, brak zaangażowanego laikatu.
JPII wyrugował teologię wyzwolenia,
lecz na jej miejsce weszli zielonoświątkowcy. Ok 20% Brazylijczyków
to ewangelikanie i zielonoświątkowcy. Guru jest z ludźmi, bardzo
charyzmatyczne, „uduchowione”.
Teolodzy od teologii wyzwolenia zostali
zmuszeni do milczenia lub wydaleni z Kościoła przez JPII.
Wiek emerytalny biskupów zwykle nie
przestrzegany, chyba, że karnie.
Teologia wyzwolenia to nie do końca
marksizm w Kościele... Warto poruszyć ten temat na odrębnym
spotkaniu. Główną przyczyną pacyfikacji teologii wyzwolenia było
to, że ten ruch dążył do zdeherarchizowania Kościoła. Do
demokracji bezpośredniej niezależnych diecezji etc.
Kilka cytatów:
centralna siedziba LC jest w Gdańsku,
Stągiewna 11, piękna kamienica, jeden z najdroższych czynszów.
Po aferze Degollado LC w USA, Irlandii
i w Niemczech przeżywa kryzys.
Ok 70 tys członków na świecie.
Nie powinno się zabraniać działalność
LC, ale osoby publiczne powinny to jawnie przyznawać, bowiem
stanowią sieć wpływów.
Degollado był usuwany z seminarium,
miał 3 żony, dwoje własnych dzieci wykorzystywał seksualnie. Na
jakiej podstawie przywrócono go? Nie wiadomo...
O 5 rano wkraczają do pokojów
wychowanków wychowawcy i wrzeszczą „Chrystus Zmartwychwstał!”
uczniowie mają obowiązek odwrzasnąć coś a propos.
Ksiądz Sowula, duchowny LC. „Naszym
absolwentem jest także prokurator generalny Meksyku, uformowaliśmy
tamtejszą elitę, uformujemy i Polską”...
W Wadowicach ma powstać seminarium dla
LC, oraz dom Rekolekcyjny. Pójdzie na to 10 mln złotych z polskich
datków.
Czesne miesięczne w Niemczech 500
euro.
Polski antyklerykalizm jest pozorny.
Elita zakażona jest XIX wiecznym klerykalizmem. Nie mają nic
przeciwko posłaniu dzieci do LC. Starczy trend, moda. Kler jest
cool.
Ruch Fetullaha Gilena, tureckiego
intelektualisty z USA, poważnego naukowca. Założył on Ruch
Guelena w Turcji. Od czego zaczął się w latach 60 demontaż
laicyzmu w Turcji? Zezwolono na tworzenie szkół dla duchownych
muzułmańskich – Imam Hidżab. Od 8 lat w Turcji rządzi partia
fundamentalistów „oświeconych”, którzy bardzo systematycznie
zawłaszczali przestrzeń publiczną w Turcji. Szkoły Imam Hidżab
zaczęły uczyć wszystkich.
Na czele laickości w Turcji stoi wciąż
armia i policja. Mimo to komendant otwarcie ostrzegający przed
islamizacją Turcji został zwolniony.
Islamizm to upolityczniony islam.
W Jerozolimie wierzący ze strony
żydowskiej wymuszają szabas.
To wszystko świadczy o nowym
średniowieczu.
KAJA:
Ta szkoła pod Gdańskiem nie jest
przeznaczona dla księży?
RADEK:
Nie.
KAJA:
Czego uczą?
RADEK:
To będą normalne kierunki. Wszyscy
specjaliści +wpływy. Nikt nie będzie zarzynał kur znoszących
złote jajka. Takie szkoły dają dużo pieniędzy, wpływów.
Kościół, w przeciwieństwie do demokracji może sobie pozwolić na
wybieganie myślą o władzy w przyszłość. Ratzinger stwierdził,
iż przyszłość Kościoła to esencjalizacja.
JA:
Kościół oczekuje nowego
średniowiecza?
RADEK:
Oczywiście. O to chodzi w
esencjalizacji – zabarwienie „lepszych czasów”, które
nadejdą.
BOGDAN:
Również gdzie indziej fundamentaliści
przejęli prestiżowe szkoły.
RADEK:
Oczywiście. Uniwersytet Kairski i
Bracia Muzułmanie.
Jeżeliby wybory w państwach
muzułmańskich odbywały się demokratycznie, islam już dawno
miałby się „lepiej”.
JA:
Demokracja w państwach muzułmańskich
daje w efekcie fundamentalizm religijny, czyli niszczy samą siebie.
Natychmiast połowa społeczeństwa, kobiety, traci wszelkie prawa.
Co ciekawe, neolewica, tak jak Chomsky, woli wspierać muzułmańskich
fanatyków, niż nieliczne arabskie feministki usiłujące wyjaśnić
kobietom, że zasiskają sobie sznut wokół gardła.
RADEK:
Czy wolno pozwolić na demokrację? Czy
wszędzie zbliża ona ludzi do wartości oświeceniowych?
JA:
Jest prawdziwe oświecenie. I
racjonalizacja postępowania.
RADEK:
Nie może być tolerancja dla
nietolerancji.
JA:
Religia sama z siebie uczy lepszości,
rasizmu – powinna być zakazana. Przykład: ochrzczony jest lepszy,
ma duszę – to jest niezgodne z konstytucją i prawami człowieka.
JAREK:
To, że religia jest z „nami” i
uważamy, że jest ok, nie oznacza to, że jest tak w istocie. Nie
zauważamy niszczenia praw człowieka przez religijne myślenie.
Trzeba z tym skończyć, inaczej nie mamy też obrony przeciwko
fanatyzmowi niektórych emigrantów.
BOGDAN:
Degollado był okrpnym pedofilem, ale
pamiętajmy a propos innych rzeczy, że kościół latynoski jest
inny. Tam ksiądz powinien mieć babę, wyrażać moc macho. To jest
odbierane pozytywnie. Wioskowa religia latynoska jest inna od naszej
w Polsce. W Brazylii mamy voodo, na tle magicznej paranoi Kościół
jest wręcz racjonalny. Kościół tam hamuje cuda.
JA:
Abstrakcyjny bóg wszystkiego, jest
gorszym złudzeniem od zabobonów wioskowo – politeistycznych.
RADEK:
To zarzynanie kur, wiara w duchy, to
resztki wierzeń z Afryki.
JA:
I czasami z Indii, choćby na
karaibach.
RADEK:
To jest kapitalny synkretyzm. Ale
przychyliłbym się do Jacka, bowiem politeizm nie wykształcił
fundamentalizmu, w przeciwieństwie do znacznie groźniejszego
monoteizmu.
BOGDAN:
Chrześcijan uważano za ateistów.
Politeizm ma też swoje ciemne karty. Sokrates.
KAJA:
Sokrates to inny temat, nie był
stracony za ateizm. Rzymianie i Chrześcijanie – to Żydzi zaczęli
być agresywni jako monoteiści, później chrześcijanie. Monoteiści
byli agresywni dla innych religii, nie brali też udziału w świętach
państwowych. Fundamentalizm Hinduistyczny w ramach raczej
monoteistycznych ujęć hinduizmu. W obrębie politeizmu dopuszczono,
że ktoś inny wierzy w coś innego.
WOJTEK:
Różni ludzie wierzyli w różnych
bogów w politeizmie. Jarku powiedziałeś o zagrożeniach
islamizacją poprzez imigrację. Starczy, że wszyscy powinni mieć
te same prawa.
RADEK:
Tak, trzeba po prostu przestrzegać
prawa.
BOGDAN:
Wszyskie święta w Polsce są
katolickie.
WOJTEK:
No tak.
JA:
A co z dziećmi? To jest problem, prawa
zezwalają na przemoc i wyższość danych religii.
RADEK:
Jestem za wolnością od tego, by
przestrzeń publiczna była wolna od nacisków religijnych. Wierzący
nie rozumieją, iż narzucanie ich symboli na siłę jest też
profanacją tychże. O klauzulę sumienia zadaję też takie pytanie:
czy jeżeli wybierałeś specjalizację ginekologii i miałeś tego
typu dylematy, to szedłeś na ginekologię, aby działać misyjnie,
czy leczyć ludzi?
JA:
Wierzący nie pozwala spojrzeć na
siebie z zewnątrz.
JAREK:
Zwróćmy się o religie na końcu, lub
na początku lekcji.
BOGDAN:
Próbujmy działań happeningowych.
Krzyże w toaletach na ten przykład. Przecież zuo największe jest
w ubikacjach.
ANIA:
Jak byłam w liceum nigdy nie przyszło
mi do głowy, że mogę napisać podanie o etykę. Powiedziano mi, że
nie wolno. Na Racjonaliście z początku było mi ciężko się
rozeznać, jak miałam 16 lat. Strona internetowa z podstawowymi
informacjami. Porady dotyczące tego, że można mieć etykę w
liceum.
JAREK:
Racjonalista już jest zbyt
doświadczony dla początkujących, trzeba stworzyć bazę
informacyjną.
OLEK:
Projekt już istnieje. Podobny do
reklamówki PSR a na temat tego, jak należy się zachować w sprawie
religii. Wróćmy do głównego tematu.
BOGDAN:
Miałem możność uczyć etyki w
liceum. Na początku pani dyr stwierdziła, iż nie ma chętnych.
Dzieci nie mogły wybrać, gdy dorosły, też nie, bo zaczęły już
kurs. Powiedziałem – przychodzi klecha, przychodzi ja i niech
wybierają. 90% pójdzie za mną, dyr była zaszokowana. Moja
koleżanka zrobiła 30 prelekcji w szkołach. Są pieniądze na
wspieranie wsi, możemy pójść z ekologią, darwinizmem itp. itd. W
trakcie tego promować też swoje idee – uczmy się od Opus Dei...
Te fundusze łatwo pozyskać na wsi. Moja koleżanka robiła
prelekcje o górach akurat. Jest cała pula tego. Musi być wkład
własny i odrębny. Po 30 odrabia się sprzęt.
JA:
Wróćmy takie organizacje jak LC
zyskują na popularności?
WOJTEK:
Czy to się rzeczywiście rozwija?
RADEK:
Tak. Pamiętajmy, że to nie tylko
katolicyzm. Następuje fundamentalizacja. Podczas 1 kadencji Bill
Cinton powiesił „gospodarka, głupcy, gospodarka!!”, my
powinniśmy tak potraktować edukację. Ale to zadanie na dziesiątki
lat, wtedy widoczne będą dopiero pierwsze efekty.
ROBERT:
Powiedziałeś, że polski
antyklerykalizm jest pozorny? W końcu mamy Palikota?
WOJTEK:
Wydaje się że dopiero teraz dzieje
się krytyka?
RADEK:
Ja bym rozróżniał odejście od
Kościoła a odejście od wiary. Pierwsze tylko wiosny nie czyni.
Często tworzą się sekty quasi katolickie itd. itp.
JA:
Zgadzam się. Przytkład obrony Lutra
przez niektórych „racjonalistów”.
JAREK:
Uważam, że jak padnie struktura, to
będzie lepiej. To duży plus.
OLEK:
Gdy całe państwo przejęło jedną
religię, czy tam działały takie organizcje.
RADEK:
Węgry nie są jednorodne religijne.
KAJA:
Do ciebie Jarku. Dla mnie stopniowy
upadek struktur Kościoła będzie owocował popularnością innych
organizacji oferujących ludziom narkotyki wiary. Po upadku struktur
Kościelnych, również Watykan włączy wiele w główny nurt, co
może być dość przykre. Niestety w ruchach antyklertykalnych nie
widzę podstawy do wyzwolenia państw i ludzi. Skoro ludzie są nadal
wierzący, nadal będą niewolnikami tworzącymi sobie struktury.
JAREK:
To będzie tak bardziej
politeistycznie.
KAJA:
Niekoniecznie, rosnie popularność
fanatyków.
BOGDAN:
Biskup mówił, że sekty to znaki od
boga, jak należy postępować. Mówił to na wykładzie w
seminarium, gdzie się wkręciłem. Kościół wytwarza własne
sekty, aby odciągnąć trzódkę od zewnętrznych mistyków.
RADEK:
Wzrastająca rola i znaczenie nowych
legionów chrystysa widać. Terlikowski – typowy talib, ale z
drugiej niby wyrafinowany intelektualista Hołownia. Wojciech
Cejrowski z jego niby barwnym światem, to rasizm.
JA i JAREK:
Inteligencja to co innego niż mądrość.
PANI 1:
Ja lubię słuchać Cejrowskiego, to
dobry antropolog i mówca. Ale katolicyzm z niego filtruję. Gdy ma
się solidne własne poglądy można odcedzić.
ANIA:
Ludzie z umiarkowany katolików robią
się radykałami w kontakcie z innymi. Sekty się rozwijają.
Młodzieżówki przyparafialne to sekty fanatyków. Silne
ewangelizacje.
KAJA:
Można sobie przesiewać. Ale czy inni
będą to robić?
PANI 1:
To może działać w drugą stronę. Są
znajomi, którzy prywatnie wierzą. Chętnie słuchają ateistów,
ale zachowują swoją wiarę.
KAJA:
Ja osobiście nie walczę o to, aby
pozbyć się wszystkich wierzących. W ogóle nie walczymy z
wierzącymi, pokazujemy tylko fałszywość i szkodliwość idei.
Niestety, wielu umiarkowanych łatwo popada w fundamentalizm.
JA:
Wiara łatwo zamienia się w fanatyzm,
gdy fakty jej przeczą.
RADEK:
Powinniśmy dążyć do idei PANI 1.
Papież Aleks VII, kontreformacja. „Zły katolik jest zawsze lepszy
niż dobry heretyk”. Więc tak to działa.
WOJTEK;
Ja uważam, iż jesteśmy
fundamentalnymi ateistami. I nie jest to dobry kierunek. Byłem
świadkiem rozmowy o krzyżach, to argumenty za krzyżami były „że
nas jest większość”, My też, jakbyśmy byli większością, nie
powinniśmy sięgać po takie argumenty. Zaskoczył mnie mocny
katolik, który jednak zgodził się z obroną mnie, jako
mniejszości. Proponuję go kiedyś zaprosić.
JAREK:
Jest nas mało. Musimy być ofensywni,
a nie się rozmywać.
RADEK:
Nie odczytałem żadnej wypowiedzi
zgodnej z tym co o nas mówi WOJTKU, nie chcemy ich nawracać.
KAJA:
Generalnie zgadzam się z tym co
powiedziałeś WOJTKU. Ale, przez wiele lat byłam łagodna dla
katolików i ukrywałam przez nimi moje przekonania. Oni oczywiście
próbowali mnie nawracać. Mówiłam na początku „jestem ateistką”
i nie wracałam do tego. Okazało się jednak, że dla tych ludzi w
ostatecznym rozrachunku sam fakt mojego nie wyrażonego ateizmu był
zły. Dlatego nie ufam liberalnych chrześcijanom itp. Co nie znaczy,
że nie będę jeszcze próbować.
WOJTEK:
Sprawa krzyża na krokowskim
przedmieściu pokazała że sprawa nie jest tak prosta.
BOGDAN:
Uważam, że Kościół się
radykalizuje. Liberałowie są przez Kościół zwalczani. Gdy Obirek
stwierdził że JPII był złotym cielcem, to go wyrzucili.
PANI 1:
Uważam, że nie jest możliwa
tolerancja.
WOJTEK:
Właśnie.
JA:
Na rzeczywistośc się nie głosuje.
RADEK:
Ja jestem przede wszystkim sceptykiem.
Uważam się za agnostyka. Popularne motto JPII z Wybrzezą Kości
Słoniowej „śmierć boga w sercu człowieka jest śmiercią
człowieka” - tego nie można tolerować.
WOJTEK:
Czy każdy katolik tak myśli?
JA:
Niestety ogromna większość.
KAJA:
Znam 2 osoby, które są wierzące, nie
praktyujące, które są dobrymni ludźmi w sensie etycznym. Potrfaię
z nimi racjonalnie rozmawiać i dojść do jakiejś zgody. Takich
życzliwych osób, u których życzliwość jest silniejsza od wiary
jest garstka. Uważam, że ateiści są dużo bardziej tolerancyjni.
W ostatnim czasie pojawia się bardziej radykalny ateizm i ja się
też temu poddałam, ale dlatego, iż mam wrażenie, iż to jest
jedyna droga. Dla mnie tolerancja jest możliwa przy ograniczeniu do
prywatności wierzeń i przy większości ateistów.
RADEK:
Opus Dei nie wychowuje osób o których
mówi Wojtek i Pani 1.
JA:
Dlaczego umiarkowani wierzący nie
walczą z fanatykami, jeśli rzeczywiście im zależy na tolerancji.
RADEK:
Projekt religioznawstwo w szkole,
pierwsze rozpoznanie, jadę wieczór do Wawy. Później być może
włączymy się w to razem. Zależy mi na tym, aby nie dano tego
księdzom i katechetom „na początek”.