czwartek, 26 kwietnia 2012

Dyskusja "Legion Chrystusa" schemat


Schematyczne strzeszczenie dyskusji PSR „Legion Chrystusa”:



Radek wstęp:



Wykład wiąże się z poprzednim tematem Opus Dei, jak także z pytaniem o to, czy zagraża nam nowe średniowiecze.



Loyola: „dobry uczeń powinien być jak kij w ręku przełożonego”.



Legion Chrystusa podobnie – karność i tężyzna psychiczna. Nie lęka się mimo to luksusu.



Założył LC Degollado, który doznał iluminacji.



Degollado chciał wytresować elitę intelektualną dla katolicyzmu. Wcześniej próbowali Salezjanie.



Liczne zarzuty wobec Degollado o pedofilię potwierdziły się. Cenił go i bronił JPII. Degollado przygotowywał wszystkie pielgrzymki JPII do Rzymu. Był blisko z Dziwiszem.



Za BXVI przebywał Degollado już w odosobnieniu, bowiem nie chronił go JPII. Nie mógł się bez tej ochrony obyć, bowiem zbyt wysoko postawione osoby były przez Degollado nękane w LC.



Jeden z nich był mocno wykorzystywany przez Degollado, po czym przez niego spowiadany i komunikowany.



Ludzie w LC pochodzą z biednych rodzin. Czesne są niskie, a stypendia częste. Ok 20000 dzieci. Edukacja związana z internatem, dzieci są oderwane od rodziców. LC prowadzi na świecie ok 100 szkół i 10 uniwersytetów.



W Polsce Gmina Kolbudy ko. Gdańska.



LC ma bardzo bogatych sponsorów. Slim Elu – jeden z 4 najbogatszych ludzi świata. Majątek 30 mld dolarów. Również Nel Gibson w 2006 przekazał mld dolarów, a pasja to obowiązkowy film dla uczniów LC.



W Polsce od 1996 r. Szefem meksykański zakonnik Scerpel (?). „Bycie katolikiem to stanie się liderem w społeczeństwie, by móc narzucać innym swoje wartoście”.



Kolbudy. Centrum Edukacji w Bielkowie, od szkół pdst po Uniwersytet. Od niejakiego Maciaszka w darze 30 ha obok 6 ha zakupionych. Przedszkole też.



Nie wolno uczniom:



  • mieć długich włosów
  • ozdób w uszach i na ciele
  • jednorodne stroje
  • w starszych klasach widzenie z rodziną zgłasza się przełożonym
  • modlitwa kilka razy dziennie
  • dziewczynki i chłopcy oddzielnie
  • na każdym piętrze siedzi ksiądz i ma wgląd do przeszklonych
  • baseny, bogate instalacje sportowe
  • choć ośrodek nie powstał jeszcze, ale już 5 lat zajęte, cała elita Trójmiasta już zapisała tam swoje dzieci. W okolicy ceny nieruchomości poszły w górę.
  • Czesne ok 300 euro.

Legion to produkcja nowoczesnych janczarów.



Dlaczego akurat w Gdańsku?

  • to punkt wyjścia rekatolizacji wschodu, z krajami bałtyckimi na starcie

Metody mormonów podobne – edukacja, wyjazdy, misje.



Degollado też chciał zostać świętym, „niestety” jego rozrywki wyszły na jaw mimo życzliwości papieża JPII.



Degollado był szarą eminencją i mógł bardzo wiele.



Stosunek kleru diecezjalnego do LC ambiwalentny, bowiem konkurencja. LC nie są podpożądkowane biskupom diecezjalnym, lecz wprost Watykanowi.



Dlaczego taka popularność LC?



Zwłaszcza w ostatnich 20 latach. Jest to nowy typ katolicyzmu, bowiem podział na sztywne parafie/diecezje się nie sprawdza. Kościół katolicki przeobraża się, bo jest w głębokiej defensywie. Brak księży, brak zaangażowanego laikatu.



JPII wyrugował teologię wyzwolenia, lecz na jej miejsce weszli zielonoświątkowcy. Ok 20% Brazylijczyków to ewangelikanie i zielonoświątkowcy. Guru jest z ludźmi, bardzo charyzmatyczne, „uduchowione”.



Teolodzy od teologii wyzwolenia zostali zmuszeni do milczenia lub wydaleni z Kościoła przez JPII.



Wiek emerytalny biskupów zwykle nie przestrzegany, chyba, że karnie.



Teologia wyzwolenia to nie do końca marksizm w Kościele... Warto poruszyć ten temat na odrębnym spotkaniu. Główną przyczyną pacyfikacji teologii wyzwolenia było to, że ten ruch dążył do zdeherarchizowania Kościoła. Do demokracji bezpośredniej niezależnych diecezji etc.



Kilka cytatów:



centralna siedziba LC jest w Gdańsku, Stągiewna 11, piękna kamienica, jeden z najdroższych czynszów.



Po aferze Degollado LC w USA, Irlandii i w Niemczech przeżywa kryzys.



Ok 70 tys członków na świecie.



Nie powinno się zabraniać działalność LC, ale osoby publiczne powinny to jawnie przyznawać, bowiem stanowią sieć wpływów.



Degollado był usuwany z seminarium, miał 3 żony, dwoje własnych dzieci wykorzystywał seksualnie. Na jakiej podstawie przywrócono go? Nie wiadomo...



O 5 rano wkraczają do pokojów wychowanków wychowawcy i wrzeszczą „Chrystus Zmartwychwstał!” uczniowie mają obowiązek odwrzasnąć coś a propos.



Ksiądz Sowula, duchowny LC. „Naszym absolwentem jest także prokurator generalny Meksyku, uformowaliśmy tamtejszą elitę, uformujemy i Polską”...



W Wadowicach ma powstać seminarium dla LC, oraz dom Rekolekcyjny. Pójdzie na to 10 mln złotych z polskich datków.



Czesne miesięczne w Niemczech 500 euro.



Polski antyklerykalizm jest pozorny. Elita zakażona jest XIX wiecznym klerykalizmem. Nie mają nic przeciwko posłaniu dzieci do LC. Starczy trend, moda. Kler jest cool.



Ruch Fetullaha Gilena, tureckiego intelektualisty z USA, poważnego naukowca. Założył on Ruch Guelena w Turcji. Od czego zaczął się w latach 60 demontaż laicyzmu w Turcji? Zezwolono na tworzenie szkół dla duchownych muzułmańskich – Imam Hidżab. Od 8 lat w Turcji rządzi partia fundamentalistów „oświeconych”, którzy bardzo systematycznie zawłaszczali przestrzeń publiczną w Turcji. Szkoły Imam Hidżab zaczęły uczyć wszystkich.



Na czele laickości w Turcji stoi wciąż armia i policja. Mimo to komendant otwarcie ostrzegający przed islamizacją Turcji został zwolniony.



Islamizm to upolityczniony islam.



W Jerozolimie wierzący ze strony żydowskiej wymuszają szabas.



To wszystko świadczy o nowym średniowieczu.



KAJA:

Ta szkoła pod Gdańskiem nie jest przeznaczona dla księży?



RADEK:

Nie.


KAJA:

Czego uczą?



RADEK:

To będą normalne kierunki. Wszyscy specjaliści +wpływy. Nikt nie będzie zarzynał kur znoszących złote jajka. Takie szkoły dają dużo pieniędzy, wpływów. Kościół, w przeciwieństwie do demokracji może sobie pozwolić na wybieganie myślą o władzy w przyszłość. Ratzinger stwierdził, iż przyszłość Kościoła to esencjalizacja.



JA:

Kościół oczekuje nowego średniowiecza?



RADEK:

Oczywiście. O to chodzi w esencjalizacji – zabarwienie „lepszych czasów”, które nadejdą.



BOGDAN:

Również gdzie indziej fundamentaliści przejęli prestiżowe szkoły.



RADEK:

Oczywiście. Uniwersytet Kairski i Bracia Muzułmanie.

Jeżeliby wybory w państwach muzułmańskich odbywały się demokratycznie, islam już dawno miałby się „lepiej”.



JA:

Demokracja w państwach muzułmańskich daje w efekcie fundamentalizm religijny, czyli niszczy samą siebie. Natychmiast połowa społeczeństwa, kobiety, traci wszelkie prawa. Co ciekawe, neolewica, tak jak Chomsky, woli wspierać muzułmańskich fanatyków, niż nieliczne arabskie feministki usiłujące wyjaśnić kobietom, że zasiskają sobie sznut wokół gardła.



RADEK:

Czy wolno pozwolić na demokrację? Czy wszędzie zbliża ona ludzi do wartości oświeceniowych?



JA:

Jest prawdziwe oświecenie. I racjonalizacja postępowania.



RADEK:

Nie może być tolerancja dla nietolerancji.



JA:

Religia sama z siebie uczy lepszości, rasizmu – powinna być zakazana. Przykład: ochrzczony jest lepszy, ma duszę – to jest niezgodne z konstytucją i prawami człowieka.



JAREK:

To, że religia jest z „nami” i uważamy, że jest ok, nie oznacza to, że jest tak w istocie. Nie zauważamy niszczenia praw człowieka przez religijne myślenie. Trzeba z tym skończyć, inaczej nie mamy też obrony przeciwko fanatyzmowi niektórych emigrantów.



BOGDAN:

Degollado był okrpnym pedofilem, ale pamiętajmy a propos innych rzeczy, że kościół latynoski jest inny. Tam ksiądz powinien mieć babę, wyrażać moc macho. To jest odbierane pozytywnie. Wioskowa religia latynoska jest inna od naszej w Polsce. W Brazylii mamy voodo, na tle magicznej paranoi Kościół jest wręcz racjonalny. Kościół tam hamuje cuda.



JA:

Abstrakcyjny bóg wszystkiego, jest gorszym złudzeniem od zabobonów wioskowo – politeistycznych.



RADEK:

To zarzynanie kur, wiara w duchy, to resztki wierzeń z Afryki.



JA:

I czasami z Indii, choćby na karaibach.


RADEK:

To jest kapitalny synkretyzm. Ale przychyliłbym się do Jacka, bowiem politeizm nie wykształcił fundamentalizmu, w przeciwieństwie do znacznie groźniejszego monoteizmu.



BOGDAN:

Chrześcijan uważano za ateistów. Politeizm ma też swoje ciemne karty. Sokrates.



KAJA:

Sokrates to inny temat, nie był stracony za ateizm. Rzymianie i Chrześcijanie – to Żydzi zaczęli być agresywni jako monoteiści, później chrześcijanie. Monoteiści byli agresywni dla innych religii, nie brali też udziału w świętach państwowych. Fundamentalizm Hinduistyczny w ramach raczej monoteistycznych ujęć hinduizmu. W obrębie politeizmu dopuszczono, że ktoś inny wierzy w coś innego.



WOJTEK:

Różni ludzie wierzyli w różnych bogów w politeizmie. Jarku powiedziałeś o zagrożeniach islamizacją poprzez imigrację. Starczy, że wszyscy powinni mieć te same prawa.



RADEK:

Tak, trzeba po prostu przestrzegać prawa.



BOGDAN:

Wszyskie święta w Polsce są katolickie.



WOJTEK:

No tak.



JA:

A co z dziećmi? To jest problem, prawa zezwalają na przemoc i wyższość danych religii.



RADEK:

Jestem za wolnością od tego, by przestrzeń publiczna była wolna od nacisków religijnych. Wierzący nie rozumieją, iż narzucanie ich symboli na siłę jest też profanacją tychże. O klauzulę sumienia zadaję też takie pytanie: czy jeżeli wybierałeś specjalizację ginekologii i miałeś tego typu dylematy, to szedłeś na ginekologię, aby działać misyjnie, czy leczyć ludzi?



JA:

Wierzący nie pozwala spojrzeć na siebie z zewnątrz.



JAREK:

Zwróćmy się o religie na końcu, lub na początku lekcji.



BOGDAN:

Próbujmy działań happeningowych. Krzyże w toaletach na ten przykład. Przecież zuo największe jest w ubikacjach.



ANIA:

Jak byłam w liceum nigdy nie przyszło mi do głowy, że mogę napisać podanie o etykę. Powiedziano mi, że nie wolno. Na Racjonaliście z początku było mi ciężko się rozeznać, jak miałam 16 lat. Strona internetowa z podstawowymi informacjami. Porady dotyczące tego, że można mieć etykę w liceum.



JAREK:

Racjonalista już jest zbyt doświadczony dla początkujących, trzeba stworzyć bazę informacyjną.



OLEK:

Projekt już istnieje. Podobny do reklamówki PSR a na temat tego, jak należy się zachować w sprawie religii. Wróćmy do głównego tematu.



BOGDAN:

Miałem możność uczyć etyki w liceum. Na początku pani dyr stwierdziła, iż nie ma chętnych. Dzieci nie mogły wybrać, gdy dorosły, też nie, bo zaczęły już kurs. Powiedziałem – przychodzi klecha, przychodzi ja i niech wybierają. 90% pójdzie za mną, dyr była zaszokowana. Moja koleżanka zrobiła 30 prelekcji w szkołach. Są pieniądze na wspieranie wsi, możemy pójść z ekologią, darwinizmem itp. itd. W trakcie tego promować też swoje idee – uczmy się od Opus Dei... Te fundusze łatwo pozyskać na wsi. Moja koleżanka robiła prelekcje o górach akurat. Jest cała pula tego. Musi być wkład własny i odrębny. Po 30 odrabia się sprzęt.



JA:

Wróćmy takie organizacje jak LC zyskują na popularności?



WOJTEK:

Czy to się rzeczywiście rozwija?



RADEK:

Tak. Pamiętajmy, że to nie tylko katolicyzm. Następuje fundamentalizacja. Podczas 1 kadencji Bill Cinton powiesił „gospodarka, głupcy, gospodarka!!”, my powinniśmy tak potraktować edukację. Ale to zadanie na dziesiątki lat, wtedy widoczne będą dopiero pierwsze efekty.



ROBERT:

Powiedziałeś, że polski antyklerykalizm jest pozorny? W końcu mamy Palikota?



WOJTEK:

Wydaje się że dopiero teraz dzieje się krytyka?



RADEK:

Ja bym rozróżniał odejście od Kościoła a odejście od wiary. Pierwsze tylko wiosny nie czyni. Często tworzą się sekty quasi katolickie itd. itp.



JA:

Zgadzam się. Przytkład obrony Lutra przez niektórych „racjonalistów”.



JAREK:

Uważam, że jak padnie struktura, to będzie lepiej. To duży plus.



OLEK:

Gdy całe państwo przejęło jedną religię, czy tam działały takie organizcje.



RADEK:

Węgry nie są jednorodne religijne.



KAJA:

Do ciebie Jarku. Dla mnie stopniowy upadek struktur Kościoła będzie owocował popularnością innych organizacji oferujących ludziom narkotyki wiary. Po upadku struktur Kościelnych, również Watykan włączy wiele w główny nurt, co może być dość przykre. Niestety w ruchach antyklertykalnych nie widzę podstawy do wyzwolenia państw i ludzi. Skoro ludzie są nadal wierzący, nadal będą niewolnikami tworzącymi sobie struktury.



JAREK:

To będzie tak bardziej politeistycznie.



KAJA:

Niekoniecznie, rosnie popularność fanatyków.



BOGDAN:

Biskup mówił, że sekty to znaki od boga, jak należy postępować. Mówił to na wykładzie w seminarium, gdzie się wkręciłem. Kościół wytwarza własne sekty, aby odciągnąć trzódkę od zewnętrznych mistyków.



RADEK:

Wzrastająca rola i znaczenie nowych legionów chrystysa widać. Terlikowski – typowy talib, ale z drugiej niby wyrafinowany intelektualista Hołownia. Wojciech Cejrowski z jego niby barwnym światem, to rasizm.



JA i JAREK:

Inteligencja to co innego niż mądrość.



PANI 1:

Ja lubię słuchać Cejrowskiego, to dobry antropolog i mówca. Ale katolicyzm z niego filtruję. Gdy ma się solidne własne poglądy można odcedzić.



ANIA:

Ludzie z umiarkowany katolików robią się radykałami w kontakcie z innymi. Sekty się rozwijają. Młodzieżówki przyparafialne to sekty fanatyków. Silne ewangelizacje.



KAJA:

Można sobie przesiewać. Ale czy inni będą to robić?



PANI 1:

To może działać w drugą stronę. Są znajomi, którzy prywatnie wierzą. Chętnie słuchają ateistów, ale zachowują swoją wiarę.



KAJA:

Ja osobiście nie walczę o to, aby pozbyć się wszystkich wierzących. W ogóle nie walczymy z wierzącymi, pokazujemy tylko fałszywość i szkodliwość idei. Niestety, wielu umiarkowanych łatwo popada w fundamentalizm.



JA:

Wiara łatwo zamienia się w fanatyzm, gdy fakty jej przeczą.



RADEK:

Powinniśmy dążyć do idei PANI 1. Papież Aleks VII, kontreformacja. „Zły katolik jest zawsze lepszy niż dobry heretyk”. Więc tak to działa.



WOJTEK;

Ja uważam, iż jesteśmy fundamentalnymi ateistami. I nie jest to dobry kierunek. Byłem świadkiem rozmowy o krzyżach, to argumenty za krzyżami były „że nas jest większość”, My też, jakbyśmy byli większością, nie powinniśmy sięgać po takie argumenty. Zaskoczył mnie mocny katolik, który jednak zgodził się z obroną mnie, jako mniejszości. Proponuję go kiedyś zaprosić.



JAREK:

Jest nas mało. Musimy być ofensywni, a nie się rozmywać.



RADEK:

Nie odczytałem żadnej wypowiedzi zgodnej z tym co o nas mówi WOJTKU, nie chcemy ich nawracać.



KAJA:

Generalnie zgadzam się z tym co powiedziałeś WOJTKU. Ale, przez wiele lat byłam łagodna dla katolików i ukrywałam przez nimi moje przekonania. Oni oczywiście próbowali mnie nawracać. Mówiłam na początku „jestem ateistką” i nie wracałam do tego. Okazało się jednak, że dla tych ludzi w ostatecznym rozrachunku sam fakt mojego nie wyrażonego ateizmu był zły. Dlatego nie ufam liberalnych chrześcijanom itp. Co nie znaczy, że nie będę jeszcze próbować.



WOJTEK:

Sprawa krzyża na krokowskim przedmieściu pokazała że sprawa nie jest tak prosta.



BOGDAN:

Uważam, że Kościół się radykalizuje. Liberałowie są przez Kościół zwalczani. Gdy Obirek stwierdził że JPII był złotym cielcem, to go wyrzucili.



PANI 1:

Uważam, że nie jest możliwa tolerancja.



WOJTEK:

Właśnie.



JA:

Na rzeczywistośc się nie głosuje.



RADEK:

Ja jestem przede wszystkim sceptykiem. Uważam się za agnostyka. Popularne motto JPII z Wybrzezą Kości Słoniowej „śmierć boga w sercu człowieka jest śmiercią człowieka” - tego nie można tolerować.



WOJTEK:

Czy każdy katolik tak myśli?



JA:

Niestety ogromna większość.



KAJA:

Znam 2 osoby, które są wierzące, nie praktyujące, które są dobrymni ludźmi w sensie etycznym. Potrfaię z nimi racjonalnie rozmawiać i dojść do jakiejś zgody. Takich życzliwych osób, u których życzliwość jest silniejsza od wiary jest garstka. Uważam, że ateiści są dużo bardziej tolerancyjni. W ostatnim czasie pojawia się bardziej radykalny ateizm i ja się też temu poddałam, ale dlatego, iż mam wrażenie, iż to jest jedyna droga. Dla mnie tolerancja jest możliwa przy ograniczeniu do prywatności wierzeń i przy większości ateistów.



RADEK:

Opus Dei nie wychowuje osób o których mówi Wojtek i Pani 1.



JA:

Dlaczego umiarkowani wierzący nie walczą z fanatykami, jeśli rzeczywiście im zależy na tolerancji.



RADEK:

Projekt religioznawstwo w szkole, pierwsze rozpoznanie, jadę wieczór do Wawy. Później być może włączymy się w to razem. Zależy mi na tym, aby nie dano tego księdzom i katechetom „na początek”.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz